Recenzja filmu Jestem Legendą
Autor qescik dnia 13/01/2008 – 21:21Film jest kolejną adapracją książki “Nowe Barwy Mesjasza” napisanej przez Richarda Mathesona. Jest to wzruszająca opowieść człowieka, który w obliczy niebezpieczeństwa boryka się nie tylko z zagrożeniami płynącymi z zewnątrz ale także z samym sobą, pustką i samotnością.
Sama fabuła i “charakter” filmu bardzo mnie urzekła, jednak efekty specjalne pozostawiają sobie wiele do życzenia. W niektórych momentach można odnieść wrażenie, że na ekranie mamy do czynienia z urywkami gry komputerowej, bądź filmu animowanego, ale świetna fabuła w stu procentach rekompensuje nam te drobne niedopatrzenia.
Na pierwszy rzut oka film może się wydawać denną opowieścią o walce człowieka z armią pożerających wszystko co się rusza stworzeń, co można było zobaczyć w produkcjach typu “Resident evil”. Jednak cały film porusza zupełnie inna tematyke, a mianowicie ludzką psychike. Fani filmów grozy raczej nie będą mieli czego tutaj szukać, ale jeśli mamy ochotę na spędzenie wieczoru przy czymś głębszym to zapraszam serdecznie do kin.
Will Smith, po filmie “W pogoni za szczęściem” znów wcielił się w role troche mniej komediową. Wydaje się, że powoli odchodzi od takich ról jak w filmie “Hitch”, czy “Bad boys”. Gdybym miał wybierać w jakich rolach bardziej się sprawdza maiłbym ogromny dylemat, ale trzeba mu przyznać, że potrafi zarówno wzruszać do łez, jak i wspaniale rozbawić.
Produkcja: USA gatunek: Akcja , Sci-Fi
Data premiery: 2008-01-11 (Polska) , 2007-12-05 (Świat)
Autor: Mateusz “Qescik” Kosiorek
Kategorie Akcja, Fantasy/SF, Horror, Thriller |





styczeń 13th, 2008 o 22:13
Jestem świeżo po obejrzeniu tego filmu.
Muszę przyznać, że dawno nie oglądałam produkcji, która tak długo trzymałaby mnie w napięciu, bo ta trzyma aż do samego końca.
Podobał mi się bardzo motyw przyjaźni między psem a człowiekiem….
Widząc zapowiedzi “I’m a legend” pomyśłałam, że to będzie kolejna amerykańska pokazówka efektów specjalnych… Ale rzeczywiście, fabuła była naprawdę dobra. A film naprawdę ambitny.
No i ogromne pokłony dla Willa Smitha… Uważam tak jak przedmówca - spisuje się świetnie zarówno w komediach jak i poważnych produkcjach.
styczeń 15th, 2008 o 10:15
Film był dramatyczny, szkoda kasy na kino. 1,5h nic się nie dzieje, film sie kończy.
“trzymał w napięciu do samego końca”? To jakiś żart? W jakim napięciu? Przeciez tam nic sie nie działo!!!
styczeń 15th, 2008 o 13:35
To Twoje zdanie… Moim był świetny i naprawdę trzymał…
styczeń 15th, 2008 o 16:22
Moim zdaniem film jest poprostu super tyle ze szkoda pieska
Jezeli chodzi o napiecie mnie tez dlugo trzymalo xD
styczeń 19th, 2008 o 12:45
Mam pytanie jak leci piosenka podczs gdy myje psa.
Bardzo fajny film, polecam.
styczeń 19th, 2008 o 14:31
to jest bob marley ;>
everythings gonna be allright…
styczeń 19th, 2008 o 14:36
jeden z lepszych filmów amerykańskich jakie ostatnio oglądałem…
styczeń 20th, 2008 o 18:24
Piosenka kiedy myję psa nosi tytuł “three little birds” Boba Marleya oczywiscie
Film bardzo mi sie podobał. Pozdrawiam
styczeń 22nd, 2008 o 12:17
Film bomba tylko jest troche zbyt smutny , mogli zrobić heppy end
styczeń 23rd, 2008 o 19:08
Film byl super ale szkoda ze on zginol moglolby sie skonczyc jakos inaczej ten film ale jest pozytywnie :P:D:d
styczeń 25th, 2008 o 16:15
film świetny i właśnie podobało mi się, że nie miał szczęśliwego zakończenia.Fajne było to, że zostało wspomniane o Bobie Marleyu.
styczeń 29th, 2008 o 10:00
film jest dobry, ale te potwory były przerażające…albo moment gdy musiał udusić swojego psa…
styczeń 29th, 2008 o 10:45
Film Roxuje, jak czytam te wypowiedzi typu “Film zenada, 1,5h nic sie nie dzieje” to naprawde az mi brakuje słów… moze Teletubisie wam sie bardziej podobają? hmm? Trzyma w napieciu, caly czas sie mysli co bedzie dalej… Ciekawosc, ciekawosc i jeszcze raz ciekawosc. Polecam
styczeń 30th, 2008 o 08:21
film git gitara ale will smith to żal.pl moja babka by lepiej zagrała, szkoda mi bardzo że znignął pies bo uwarzam ze zagrał lepiej niz Will smith xD pozdro
styczeń 30th, 2008 o 16:19
Według mnie film jest naprawde na bardzo wyskoim poziomie zarówno fabuła jak i gra aktorska. Nierozumiem opini takich jak: “Film do dupy” itp. Nie wiem co Wy chcecie od tego filmu?? Jeżeli filmy, które posiadają jakiś sens i coś innego się w nich dzieje niż tylko zabijanie ludzi nie podobają sie Wam to zapraszam do obejrzenia filmu “PIŁA 3″ lub “PIŁA 4″
styczeń 31st, 2008 o 18:45
Witam. Wypowiedzi Bartka czy pana N są dla mnie kompletnie nie zrozumiałe. Panie N jeżeli chce Pan po oglądać wartką akcje bez jakiegoś głębszego sensu to zapraszam to obejrzenia trylogii Rambo, Piła czy Terminator, wydaje mi się że to będą filmy adekwatne to pańskiego rozwoju intelektualnego. Jeżeli chodzi o Pana Bartka i jego zastrzeżenia do sposobu gry Willa Smitha to znów nie mogę oprzeć się wrażeniu że miał Pan nadzieje że Will będzie latać po NY z karabinem w jednej ręce a bułką w drugiej i zabijał zmutowanych pobratymców. Cóż, przykro mi że Pan się tak bardzo zawiódł. Teraz nadszedł czas na moją ocenę tego filmu. Zanim obejrzałem ten film spodziewałem się kolejnej pozbawionej jakiegoś głębszego przesłania wizji zagłady świata wyprodukowanej w kraju założonym przez kryminalistów z Anglii, oczywiście mówię tu o Stanach Zjednoczonych Ameryki. Lecz, jakie miłe zaskoczenie. Okazało się mianowicie, że tytułowy bohater to normalny facet, który nie tylko potrafi latać z karabinem M16 po NY i zabijać “mutanty”, doskwierają mu nawet takie słabostki jak głód, sen czy samotność. Później nawet, gdy musi zabić swojego jedynego przyjaciela, na dodatek psa traci chęć do walki. Panom N i Bartkowi taki bohater zdecydowanie nie odpowiada, bo jakby mógł? Dla nich ideałem jest napakowany osiłek który nie musi nawet za dużo myśleć, no bo po co? Jego jedynym zajęciem jest zabijanie wszystkiego co się rusza. Sami zadecydujcie który wzorzec jest dla was ciekawszy bo Pan Bartek i N już wybrali.
Z poważaniem, Człowiek myślący
styczeń 31st, 2008 o 20:05
[quote]wyprodukowanej w kraju założonym przez kryminalistów z Anglii, oczywiście mówię tu o Stanach Zjednoczonych Ameryki[/quote]
a zdawało mi się że to Australię “założyli” brytyjscy kryminaliści i że dostanie sie australijskiej wizji zagłady świata czyli “Mad Maxowi”
Film fajny, choć od osób znających pierwowzór literacki słyszałem mało pochlebne opinie - mi jako zwykłemu zjadaczowi chleba i użytkownikowi pilota tv oraz sieci p2m
film się podobał - choć do teraz się zastanawiam kto złapał Willa Smitha w pułapkę - wampiry (bo w książce te stwory były ponoć wampirami ) czy jakiś partyzant o którym nikt nie wiedział ?? 
No i skąd w NY był prąd ?? Will miał mini reaktor atomowy w piwniczce??
luty 26th, 2008 o 23:47
eh pani Magdaleno… film jest slaby i basta!i to moje jak zwykle obiektywne zdanie… obejrzalem go sobie na DIVX i cale szczescie eh bo szkoda pieniazkow na taka abstrakcje… film jest nudny i takich armagedonow juz bylo mnostwo w kinie…. bardziej przerazil mnie “zboczony” hahah sputnik made in USA.Ten Will Smith trzeba przyznac swietnie gral naprawde cos chyba schudl do tej roli ale tak samo jak przytyl do tej roli boksera - chlopak sie poswieca dla roli i brawo dla niego. Poza tym nuda… nie przekonuje mnie ta samotnosc… chociaz daje przez chwile to do myslenia… gdy jedziemy zapchanym autobusem w samo poludnie i mowimy sobie niech ci wszyscy ludzie znikna hahaha
a teraz pomysl drogi czytelniku co by bylo gdyby np tylko w jednym kraju ludzie nagle umarli tak nagle hurtowo… ludzie steruja fabrykami, lotniskami… elektrowniami jadrowymi…. zostalo by wielkie bum… podsumowujac film nie podobal sie nawet mojemu bratu i to najlepszy komentarz hahahaha
luty 27th, 2008 o 09:56
panie kamyk
Ponieważ siłą rzeczy, jeśli film został obejrzany - to opinia będzie subiektywna.
Pana opinia nie może być obiektywna
Jestem w stanie pogodzić się z tym, że film nie wszystkim przypadł do gustu, ale niestety sama nie przyznam, że jest słaby
marzec 3rd, 2008 o 10:58
Szkoda że musiał zabić swojego psa. Jest mi smutno
:(:(:(
marzec 3rd, 2008 o 15:14
inaczej pies zabiłby jego…
kwiecień 6th, 2008 o 14:49
Pies musiał zginąć bo film inaczej by stracił na pokazaniu tego, czego w efekcie mu się udało pokazać. Jedyne co bym zmienił w zakończeniu to to, że jak na koncu idzie ta dziewczyna z synem do miasta przetrwalych, otwierają się wrota… i tu powinni wyskoczyc “zombie”

kwiecień 16th, 2008 o 18:00
film zajefajny|w niektorych momentach sciskalo gardlo||a jak sie nazywa ta piosenka boba marley’a ktora neville poscil annie w domu??prosze o odpowiedz /z gory dzieks:)
kwiecień 16th, 2008 o 20:48
everything’s gonna be alright
kwiecień 21st, 2008 o 20:16
Witam:)powie szczerze,ze ten film jest super. kto nieogladal niech szybciutko obejrzy!pozawiam
kwiecień 22nd, 2008 o 20:05
świetna rola Smitha i bardzo dobry pomysł na film. dzieje sie całkiem sporo (jak na grę jednej osoby i psa), po prostu nie ma wybuchów i głupawych scen walki. gorąco polecam
kwiecień 25th, 2008 o 10:03
W której minucie są te słabe efekty na które taki duży nacisk w recenzji? Przed chwilą obejrzałem wszystkie wątki z efektami i ani razu nie odniosłem takiego wrażenia!
kwiecień 25th, 2008 o 10:16
W której minucie są te słabe efekty, na które jest taki duży nacisk w recenzji i jej zaniżona ocena? Przed chwilą obejrzałem wszystkie wątki z efektami i ani razu nie odniosłem takiego wrażenia! Ktoś tu chyba za dużo gra na komputerze i potem wszystko kojarzy się z jednym.
maj 16th, 2008 o 18:40
człowiek myślący - człowiek pierdolący wszystko wiesz wykształciuchu
Film jest słaby nie polecam (nihil novi)gdzie tu akcja.Fabuła scieła by muła.Super-doktor w piwnicy opracowuje antidotum na epidemie.
maj 19th, 2008 o 22:08
Film slaby, o dużym budżecie? - gdzie czerwony mustang??? po 5 minutach zniknął bo dealer sie upomniał ?? Duzo nielogicznych niedoróbek
ale nie mozna powiedziec ze zly.
maj 21st, 2008 o 17:19
Jak dla mnie film był I klasa. A to, jak mówicie, że szkoda, że film nie zakończył się happy endem to dla mnie dobrze. Była by kicha gdyby jednak wszystko skończyło sie szczęśliwie…. Moim zdaniem:D
maj 27th, 2008 o 23:10
Magdalena w recenzjach ma absolutny rajt .Jesli niekturzy podchodza do filmu jak detektyw to niech ogladja W11
czerwiec 2nd, 2008 o 23:00
Dla tych którzy twierdzą, że film nie skończył się happy endem polecam wydanie DVD
- 2 alternatywne zakończenia, happy endu nie bylo w kinie 
czerwiec 19th, 2008 o 20:30
bardzo dobry film AKCJI i nie rozumiem czemu ktos go dodal do dzialu HORRORY, prosze… nie RZADAM przeniesienia go na swoje miejsce