Recenzja filmu Gry weselne (Imagine Me & You) 2006 w Pl
Autor Magdalena Bród dnia 23/03/2008 – 20:40Ostatnio w kinach pojawia siÄ™ coraz wiÄ™cej produkcji dotyczÄ…cych wÄ…tków homoseksualnych. Czy to dobrze? Dla homofobów na pewno nie, a dla ludzi tolerancyjnych nie ma to żadnego znaczenia.
Gry Weselne to historia dziewczyny, która zakochuje się w dniu swojego ślubu. Heck i Rachel są szczęśliwą, młodą parą, planującą rozpocząć wspólne życie. Lecz w kościele, podczas ceremonii ślubnej, Rachel nie może oderwać wzroku od nieoczekiwanego gościa weselnego. W jednym momencie zaczyna powątpiewać czy Heck jest tym jedynym dla niej. Oczywiście, nie dowie się tego dopóki nie da temu nowemu uczuciu szansy. To, co następuje potem, to wzruszająca, śmieszna, czasami gorzka podróż znana każdemu, kto kiedykolwiek był pod zaklęciem miłości.
Zastanawia jednak fakt, że Rachel dopiero po tak dÅ‚ugim czasie uÅ›wadomiÅ‚a sobie, że jest homoseksualna/biseksualna. Widocznie dopiero na swoim weselu spotkaÅ‚a swojÄ… ‘bratniÄ… dusze’ i uswiadamiaÅ‚a sobie powoli, że jest lesbijkÄ…, wydaje siÄ™ jednak, że gdyby nie spotkaÅ‚a Luce to chyba do koÅ„ca życia nie zdaÅ‚aby sobie sprawy, że może pokochać kobietÄ™, to ta kwiaciarka tak na niÄ… podziaÅ‚aÅ‚a [a to by siÄ™ zgadzaÅ‚o z wypowiedziÄ… Jacka PoniedziaÅ‚ka który w Rozmowach w Toku powiedziaÅ‚, że on dopiero po okresie dojrzewania uÅ›wiadomiÅ‚ sobie/czy też dojrzaÅ‚ do tego, żeby stwierdzić, że jednak lubi facetów].
Moim zdaniem, dla Rachel najlepsze by było określenie, którego użyła bohaterka filmu Lost and Deliriuos (grana przez Piper Perabo notabene):
“ja nie jestem lesbijkÄ…, ja jÄ… po prostu kocham”. MyÅ›lÄ™, że nie muszÄ™ wiÄ™cej wyjaÅ›niać.
Gry weselne zbudowane są na licznych schematach, które autorzy sami chcieli zburzyć i obalić. Zdanie to może wydawać się co najmniej nielogiczne lecz w istocie w pełni oddaje charakter tej nieco kameralnej opowieści.
Obsada jest świetna. Głównie ta drugoplanowa - na przykład Anthony Stewart Head w roli nieco zgorzkniałego ojca panny młodej.
W filmie nie brakuje naprawdę zabawnych scen, a to w dużej mierze jest właśnie zasługą dobrze dobranej obsady. Poza tym, dwie główne bohaterki są piękne - co sprawia, że film ogląda się jeszcze przyjemniej.
Muzyka w filmie jest integralnÄ… częściÄ… fabuÅ‚y. Subtelna i niemal niezauważalna. Idealnie wtapia siÄ™ w tÅ‚o i doskonale pasuje do caÅ‚ej atmosfery panujÄ…cej w filmie. TytuÅ‚owy kawaÅ‚ek “Imagine Me & You” nie jest dostarczony w charakterystycznym dla tego typu produkcji montażu scen. Zamiast tego jest integralnÄ… częściÄ… filmu, narzÄ™dziem do połączenia dwóch zakochanych.
To wbrew wszelkim pozorom typowa angielska komedia romantyczna zbudowana na licznych schematach. Mimo to jednak na film warto zwrócić uwagę. Dowodzi on bowiem, że kino rozrywkowe dojrzało już do poruszenia kwestii, która do niedawna była tematem tabu.
produkcja: Niemcy , USA , Wielka Brytania
gatunek: Dramat, Komedia rom.
data premiery: 2006-07-14 (Polska) , 2005-09-09 (Åšwiat)
reżyseria Ol Parker, scenariusz Ol Parker, zdjęcia Ben Davis, muzyka Alex Heffes
od lat: 12
czas trwania: 94
dyst.: Best Film
Kategorie Dramat, Kom. romantyczna |





kwiecień 18th, 2008 o 14:34
A ja bym zaczÄ…Å‚ tÄ™ recenzjÄ™ tak:
Ostatnio w kinach pojawia się coraz więcej produkcji dotyczących wątków homoseksualnych. Czy to dobrze? Dla ludzi normalny na pewno nie, a dla heterofobów nie ma to żadnego znaczenia.
kwiecień 18th, 2008 o 15:28
po 1. Zdefiniuj ‘czÅ‚owieka normalnego’, i dlaczego dla nich źle?
po 2. Kimże jest heterofob? To jakiÅ› neologizm? Rozumiem, że pewnie chodzi Ci o kogoÅ›, kto nie toleruje heteroseksualisów… Wtedy to co napisaÅ‚eÅ› nie ma najmniejszego sensu.
Pozdrawiam.
kwiecień 18th, 2008 o 21:31
Normalne jest to co jest zgodne z naturą od wieków. Dwie kobiety są fajne ale nie są normalne - z takiego związku by cie nie było, prawda ?
Jeżeli heterofob to neologizm to dlaczego homofob to nie neologizm. Takie samo słowotwórstow jak każde inne. Nie mam nic do homo czy hetero, i toleruje ich (sprawdź co znaczy słowo tolerancja z łaciny skąd się wywodzi). Tolerancja to nie jest akceptacja a tak ostatnio tłumaczy się to słowo.
Jakże żaÅ‚oÅ›nie to brzmi ludzie “tolerancyjni” sÄ… podnad innymi, sÄ… inni, lepsi ? Chodzi mi poprostu o sposób w jakim to jest napisane, leciutko kpimy z ludzi normalnych.
Jeżeli dla ciebie związek kobiety z kobietą jest normalny to życzę powodzienia twoim dzieciom.
Bez urazy oczywiście.
kwiecień 18th, 2008 o 22:05
Bawi CiÄ™ szukanie zaczepki?
Bo dla mnie to dość śmieszne.
Co wiÄ™cej wydaje mi siÄ™, że uważasz iż pozjadaÅ‚eÅ› wszelkie rozumy…
Moje, bądź Twoje poglądy dotyczące homo i heteroseksualistów nie mają tutaj żadnego znaczenia.
To recenzja filmu…
kwiecień 19th, 2008 o 15:40
super komentarze…